środa, 22 stycznia 2014

From scarf to Mexican’s skirt.

shirt, belt - thrifed, scarf - gift, shoes: ZARA

When I was looking at pictures from previous post, I got inspire by one of them. Mexican sweater, because about this one piece I’m talking about is great piece when you want to look original and it’s catching an eyes stuff. I had scarf, which I wasn’t using for a long time so I decided to remake this piece into something different. For the beginning, I want to do some sweater (it would be first hand-made sweater in my whole DIY’s career) but unfortunately, I haven’t got enough material to do it. I did Mexican’s skirt and I’m happy that it’s so colorful and warm piece, which made my winter’s day brighter. Hope that you’ll enjoy it too!

Oglądając inspiracje z poprzedniego posta, szczególnie zwróciłam uwagę na meksykański sweter. Spodobał mi się, ponieważ  jest oryginalny oraz przyciągający wzrok. Korzystając z tej inspiracji postanowiłam do kolejnego projektu wykorzystać szalik, który nie nosiłam od długiego czasu, żeby zmienić go w coś innego. Na początku chciałam zrobić z niego sweter (który byłby pierwszym swetrem w mojej DIY karierze), ale niestety nie miałam wystarczająco materiału, żeby go zrobić. Z projektu wyszła kolorowa oraz ciepła spódnica w meksykański deseń. Mam nadzieję, że i Wam się spodoba 

niedziela, 19 stycznia 2014

What's inspire me this week.

1) jeans + plaid patchs// jeansy + materiałowe łaty w kratkę:
2) black and pink // czarny i różowy :
3) this necklace / ten naszyjnik:
4) this airy skirt // ta zwiewna spódniczka:
5) mexican's sweater // meksykański sweter:
6) plastic necklace // plastikowy naszyjnik:
7) funny t-shirt (here: from Moschino ) // zabawny t-shirt (tutaj: od Moschino)
8) ribbon's necklace // wstążkowy naszyjnik
source: here, here and here
I decided that I would choose some inspirations photos each week to share with you. I found these pics in this week and when I look at these ones, I have so many ideas in my head, so I thought that “what inspire me this week” block will be good idea for this blog – maybe because of these photos, you’ll get inspire and you’ll do some creative DIY!

Postanowiłam dodawać cotygodniowe notki ze zdjęciami, które wzmagają we mnie kreatywności oraz które  zainspirowały mnie do jakiegoś projektu DIY w bliskiej/dalekiej przyszłości na tym blogu. Uważam, że dzielenie się z Wami z tymi zdjęciami jest świetnym pomysłem, ponieważ być może dzięki nim ktoś z Was zrobi sam jakieś kreatywne DIY? 

piątek, 17 stycznia 2014

Mesh madness for 1st month of my blog.


outfit with skirt: skirt: DIY, sweater: BikBok (sh), shoes: allegro

Firstly, I want to say that I’ve written this blog for ONE month and I’m so happy that so many of you liked my projects, it’s really important for me, thank you <3  This note would be about special project for special occasion (1st month of my blog) : MESH SKIRT. I fall in love when I saw this beautiful skirt made by Geneva and I knew that someday I’ll do it myself. Next, I’ve adored everything, what was mesh: I’ve loved texture of this transparent material. In this project I used old, casual black skirt and mesh shirt and I had no idea that that project would be so easy, so quick and so effective. Now, I’ve an amazing skirt, which can be matched with everything and is so chic. Love it!

Na początku chciałabym Wam podziękować, że odkąd piszę tego bloga (licząc z dzisiejszym dniem - równy miesiąc) tak wielu z Was podobały się moje projekty DIY – to naprawdę dla mnie bardzo ważne. Pisząc specjalną notkę na specjalną okazję, rozmyślałam nad jej tematem przewodnim, którym będzie spódnica połączona z częścią siateczkową, po angielsku tzw. MESH SKIRT. Zakochałam się w idei tej spódnicy już jakiś czas temu, kiedy zobaczyłam ten model zrobiony przez  Geneva’ę i wiedziałam, że muszę mieć taką spódnicę. Później zaczęło się u mnie szaleństwo siateczkomanii i pokochałam ten przezroczysty materiał.  Do powyższego projektu użyłam zwykłej, czarnej, spódnicy z bawełny (podobną możecie kupić we wszystkich sieciówkach) oraz siateczkowej bluzki. Szczerze powiedziawszy nie sądziłam, że całe DIY okaże się tak proste, szybkie do zrobienia i przede wszystkim – efektywne. Efekt – uwielbiam moją nową spódnicę!